Ostrożnie, Anno, ostrożnie. Stąpasz po kruchym lodzie.Główni bohaterowie, Ana i Ed, zostali mocno doświadczeni przez życie, nim los ich połączył. Między nimi jest spora różnica wieku ? Ana, która wciąż nosi w sobie żałobę po zmarłym mężu, jest starsza, co sprawia, że ich związek jest jeszcze trudniejszy. W dodatku Ed, który jest muzykiem, ciągle podróżuje po świecie. Czy będą potrafili sobie zaufać? Czy przełamią swoje traumy i uprzedzenia? Czy to jest miłość, czy tylko spotkanie?
Monika Orłowska Bücher




Co z tym szczęściem? Ślub z Adamem wywr�cił świat Ewy do g�ry nogami. Z jednej strony, młoda tłumaczka dostała wszystko, o czym kobiety mogą tylko śnić ? męża o ugruntowanej pozycji społecznej, stabilizację finansową, cudowną c�reczkę, mieszkanie w ciekawym miejscu... Niestety, razem z Adamem w jej życiu pojawiła się Ewka ? jego dziecko z pierwszego małżeństwa ? oraz teściowa, kt�ra wymaga stałej opieki. To dla nich Ewa musi zrezygnować z realizacji zawodowej, z dnia na dzień zamieniając się z niezależnej kobiety sukcesu w gospodynię domową. Nie jest to łatwe, zwłaszcza, że pasierbica nie kryje niechęci wobec niej, zaś Adam obwinia żonę o każdy przejaw pogorszenia się zdrowia matki, sam uczestnicząc w życiu rodziny tylko z doskoku. Kiedy ze wsp�lnego konta zaczynają znikać spore sumy, na światło dzienne wychodzą tajemnice Adama, kt�re jeszcze bardziej komplikują życie Ewy. Chyba nadszedł czas na zmiany.
Całuję Mama
- 271 Seiten
- 10 Lesestunden
W jednym z krakowskich mieszkań spotykają się trzy siostry. Stoją przed trudnym zadaniem uporządkowania i podzielenia majątku po zmarłej matce.Dla Beaty, Joanny i Pauliny jest to także okazja do wspomnień z lat ich młodości, kt�re przypadły na czasy PRL-u. W ciągu pięciu kolejnych dni siostry zmagają się z rzeczami zalegającymi w mieszkaniu matki. Wsp�lna praca uwydatnia r�żnice dzielące kobiety, prowokuje kł�tnie, ale też skłania do wyznań. Z sentymentem wracają wspomnienia związane z mysim jedzeniem, niedźwiedziem Miszą i pewexem. Na światło dzienne wychodzi skrywana przez lata tajemnica. Zagadkowo ginie z mieszkania także pewien drogocenny przedmiot
JEST TAKIE MIEJSCE…nCzy wierzysz… że ktoś mógł stworzyć miejsce, które gromadzi życiowych połamańców, aby ich ogrzać, nakarmić, przytulić i – naprawionych – wysłać znowu w świat? Miejsce, gdzie zdrowaśki latają jak muchy, gorzka kawa bierze udział w nawracaniu bliźnich, a byle zając może liczyć na królewski pogrzeb?nCzy wierzysz… że Bóg może w jednej chwili poskładać na nowo rozsypanego jak puzzle człowieka?nCzy wierzysz?nJeśli nie, odłóż tę książkę. Szkoda czasu na rachunek nieprawdopodobieństwa.nCzy łatwo jest napisać o dobrych ludziach, którzy żyją Bogiem? Nie, bo zło jest bardziej atrakcyjne, przynajmniej to zamknięte w błyszczących opakowaniach. A jeszcze trudniej jest opisać zło, które, choć szczerzy zęby, przegrywa w przedbiegach z dobrem – takim zwykłym, codziennym, na wyciągnięcie ręki każdego z nas. Monice udało się to w stu procentach, a ja miałam tę niepowtarzalną radość zanurzenia się w świecie rządzonym przez wyższy porządek.nMałgorzata Klunder, autorka sagi Niziołkowie z ulicy Pamiątkowej