Poznaj piękne, wzruszające, krzepiące nadzieją i dające wytchnienie od trudów
życia codziennego powieści Katarzyny Misiołek, w których każda z nas odnajdzie
cząstkę siebie. To także zapadające na długo w pamięci o determinacji, nadziei
i miłości, z której nigdy nie powinno się rezygnować i o nią walczyć.
Anita, właścicielka upadającej czekoladziarni, Magda, która dowiaduje się o ciąży i zdradzie męża, Aśka, stylistka w nieudanym małżeństwie, oraz Karola, ciągle trafiająca na niewłaściwych mężczyzn – te cztery przyjaciółki, przed czterdziestką, łączą lata przyjaźni i umiejętność szybkiego rozwiązywania problemów. Wrocław, miasto ich wzruszeń, wieczorów z winem i rozczarowań, staje się tłem dla ich poszukiwań miłości. Po kilku latach, z dziećmi i psem, pytają, czy nadeszła pora na nudną stabilizację. Nic z tego! Życie dopiero się zaczyna, a Magda, Anita, Karolina i Aśka są mistrzyniami w radzeniu sobie z kłopotami. W ich historii czeka nas ucieczka do Londynu, pojednanie z przeszłością, nieoczekiwana przeprowadzka i nadzieja na prawdziwą miłość. Wiele wina, łez i szczerego śmiechu. Czas płynie, a przyjaciółki muszą stawić czoła nowym wyzwaniom, w tym pandemii, która zatrzymuje świat. Czy ich przyjaźń pomoże im przetrwać najtrudniejsze chwile?
Słodko-gorzka historia o tym, jak często pozory mylą. Poznajcie dwie Joanny.
Pierwsza jest popularną instagramerką, kreatorką szczęścia współpracującą z
wieloma modnymi firmami. Jej dom pod lasem to iście bajkowa oaza spokoju,
stworzona, by codziennie smakować uroki życia. Joanna numer dwa jest żoną
znanego, aroganckiego biznesmena, synową jego matki wiedźmy i matką krnąbrnej
córki. Obie Joanny spotykają się w ciele czterdziestoletniej kobiety,
zmagającej się ze wspomnieniem tragicznego wydarzenia sprzed lat. Kolejne
maski mają pozwolić jej na prowadzenie normalnego, ustabilizowanego życia w
świecie, w którym najważniejsze są pozory. Ale one nigdy nie zastąpią
prawdziwego szczęścia Czy Joanna znajdzie w sobie siłę, by wyrwać się z matni
pięknych złudzeń? Czasem myślę, że jestem niczyja. Nikt nie kocha mnie tak
bardzo, żeby nazwać mnie najważniejszą. Istnieję otoczona ludźmi, których
nazywam rodziną, ale nikt z nich nie myśli o mnie jak o kimś, bez kogo nie
mógłby oddychać Egzystujemy tuż obok siebie, obojętni, przesadnie grzeczni,
obcy. Mąż, córka, teściowa, matka i coraz dalszy ojciec puste słowa, zwykłe
wydmuszki. Czasem myślę, że to moja wina.
Tym razem nie chrzciny na słonecznej Florydzie, ale zbliżający się ślub Edyty
i Stevena są pretekstem do spotkania rodziny Kubiaków w Teksasie. Sierpień w
okolicach Woodville jest upalny i pełen emocji – z całych Stanów zjeżdżają się
na wesele goście, przywożąc ze sobą swoje tajemnice, marzenia i plany. Wśród
nich są również Malika i Ignacy, którzy nie potrafią zapomnieć o tym, co
wydarzyło się między nimi przed rokiem. Czy ich trudna, sekretna miłość ma
szansę na szczęśliwe zakończenie? I czy oboje pragną jeszcze walczyć o to
uczucie? Na olbrzymim ranczu Carterów, przyszłych teściów Edyty, atmosfera z
godziny na godzinę się zagęszcza – szeptem wymieniane są rodzinne ploteczki,
ktoś zobaczył coś, czego nie powinien widzieć, ktoś inny nagle porzuca
wszystko to, o czym dotąd marzył… Co się wydarzy, zanim rodzina Kubiaków
rozjedzie się do domów? Pod gwiazdami Teksasu może się wydarzyć wszystko
EMOCJONUJĄCA POWIEŚĆ O SIOSTRZANEJ MIŁOŚCI, SKRZĘTNIE SKRYWANYCH RODZINNYCH
TAJEMNICACH, NISZCZĄCEJ NAMIĘTNOŚCI I ZBRODNI. Wśród surowego piękna
zaśnieżonych bieszczadzkich krajobrazów Martyna szuka prawdy o tym, co lata
temu przytrafiło się jej zmarłej w niewyjaśnionych okolicznościach starszej
siostrze. Komu może zaufać? Przystojnemu funkcjonariuszowi Straży Granicznej,
w którym niespodziewanie się zakochała? Znajomej z dzieciństwa, goszczącej ją
w swoim domu? Dawnym przyjaciołom jej siostry Eweliny? A może nikt z nich nie
jest z nią szczery? Kto wie, co wydarzyło się lata temu w niewielkiej
bieszczadzkiej wiosce? I komu zależy na tym, żeby prawda nigdy nie wyszła na
jaw? W BIESZCZADACH MARTYNA ODNAJDUJE MIŁOŚĆ, ALE CZY UDA JEJ SIĘ ROZWIĄZAĆ
RODZINNĄ TAJEMNICĘ?
Idealne życie budowane na kłamstwie może być początkiem prawdziwego
koszmaruWymarzony dom na przedmieściach miał być dla Justyny oazą spokoju i
bezpiecznym schronieniem. Idealne sąsiedztwo, idealne życie? Sielanka kończy
się niespodziewanie, gdy w jednym z odwiedzających pobliski plac zabaw ojców
Justyna rozpoznaje mężczyznę, który wiele lat temu ją zgwałcił. Kolejnym
szokiem jest odkrycie, że jej oprawca jest obecnie szanowanym prawnikiem i od
niedawna mieszka dwa domy dalej, na tej samej ulicy.
A mówią, że macierzyństwo jest takie cudowne... Weronika wpadła w panikę,
kiedy dowiedziała się o kolejnej ciąży. Miała już czteroletnie bliźniaczki, a
na bliskich nigdy nie mogła liczyć. Poza tym nie siedziała bezczynnie w domu
prowadziła popularny blog o macierzyństwie, organizowała sesje zdjęciowe, żyła
w biegu. Nie planowała trzeciego dziecka. Po narodzinach synka uwierzyła, że
da sobie radę. Ale mały całymi nocami płakał, bliźniaczki były o niego
zazdrosne, a mąż przesiadywał do późna w firmie. Kobieta zapadała się w
otchłań beznadziei. Towarzyszył jej ciągły, rozdzierający płacz dziecka.
Słyszała o depresji poporodowej, ale nie sądziła, że przydarzy się właśnie
jej. Tamtej nocy marzyła tylko, żeby synek chociaż na chwilę ucichł. Naprawdę
nie chciała go skrzywdzić, nie była wtedy sobą A może jednak?
Był mroźny, zasypany śniegiem ostatni dzień roku, kiedy Monika wyszła z domu tylko na chwilę i już do niego nie wróciła... Gdzie przepadła szczęśliwa młoda mężatka? Jakie sekrety skrywała przed bliskimi? Magda, jej młodsza siostra, rzuca się w wir poszukiwań wierząc, że szybko odnajdzie właściwy trop. Najpierw blisko domu, wśród znajomych, w końcu niemal wszędzie – w sektach, szemranych spelunach, za granicą. Bo przecież Monika może być zarówno w Iławie, czy Szczecinie, jak i w Hamburgu... Zdesperowana rodzina coraz rozpaczliwej czepia się ostatnich resztek nadziei; perfidnie oszukiwana przez naciągaczy, nękana przez żądne sensacji media i podejrzewana przez policję. A Moniki wciąż nie ma... Mija rok i kolejne miesiące bez żadnych wieści. Magda wciąż nie traci nadziei, ale jej własne życie całkowicie się rozpada. Któregoś dnia zdaje sobie sprawę, że gdzieś po drodze zakochała się w mężu zaginionej siostry. Ale czy to ma jakiekolwiek znaczenie? Zrobiłaby przecież wszystko, żeby ją odnaleźć. Nawet, jeśli wiedziała, że w ten sposób raz na zawsze straci Jakuba...
TAMTEN UPALNY KONIEC LATA OBOJE ZAPAMIĘTAJĄ NA DŁUGO Carla w środku nocy
odchodzi od męża i nie oglądając się za siebie, pod wpływem spontanicznej
decyzji, wsiada do pociągu do Warszawy. Michał, chirurg, niespodziewanie traci
wszystko, dowiadując się o czymś, co wywraca do góry nogami jego dotychczasowe
życie. Nie znają się, jednak los sprawi, że na siebie wpadną. Oboje są w
trudnym momencie, zamknięci na drugiego człowieka i ostrożni. Jednak miłość
otwiera nawet najbardziej zlęknione serca. Zakochują się w sobie
niespodziewanie, chociaż wciąż boją się zranienia. Ona jest zagubiona w obcym
mieście, on nie do końca wierzy w dobre zakończenia. W końcu jednak pojmuje,
że nie potrafi przestać o niej myśleć.
Dominika właśnie rozstała się z facetem i niczym polska Bridget Jones spędza
trzydzieste szóste urodziny w rodzinnym domu na Kaszubach, wysłuchując
lamentów matki na temat swojego staropanieństwa. Biega co prawda na mniej lub
bardziej udane randki i stara się być szczęśliwa, ale presja ze strony
rodziny, która na siłę chce układać jej życie, coraz bardziej ją przytłacza
Wtedy na jej drodze staje Konrad, przystojny właściciel stadniny, jej pierwsza
miłość. Sercowe rozterki przeżywa też Paulina, kilka lat młodsza kuzynka
Dominiki. Dziewczyna spotyka się wprawdzie z seksownym strażakiem, ale myśl o
rychłym małżeństwie i pierwszym dziecku lekko ją przeraża. CO WYBIORĄ
BOHATERKI? ŻYCIE WEDŁUG WŁASNEGO PLANU CZY MOŻE ZUPEŁNIE INNY SCENARIUSZ?