Gratis Versand in ganz Deutschland
Bookbot

Olga Ptak

    Guzikożerca na tropie słów
    Dzień dobry, ja też umieram
    Dźbowieść. My w sPRLowanej codzienności
    • Dźbowieść dzieje się w Dźbowie, ale mogłaby być wszędzie. To miejsce, które możesz znać, z osiedlem, blokiem i podwórkiem. Drzwi do komórki skrzypią znajomo, a ławka przed blokiem kusi, by usiąść na chwilę. Suszące się pranie i śmiechy bawiących się dzieci tworzą znaną atmosferę. Wiele osób ma swoje Dźbów w wspomnieniach, które są wspólne. Dla Olgi Ptak Dźbów ma magiczny wymiar. To osiedle Kopalni Rud Żelaza Barbara, gdzie mieszkała jej rodzina. Jako mała dziewczynka spędzała tam wakacje i ferie, a opowieści ojca oraz jej własne obserwacje pozwoliły jej stworzyć obraz PRL-u. Przeniesieni ze wsi do miast ludzie, pełni sprzeczności, uczestniczący w religijnych obrzędach, jednocześnie wdzięczni władzy ludowej, próbują pogodzić różne światy. Fałszują wspomnienia, ubarwiając szarość rzeczywistości, starając się zachować to, co czyni życie znośnym: życzliwość, zaufanie i wiarę w społeczność, która chroni przed nieokreślonym złem. Mieszkańcy Dźbowa wiedzą, jak trudno być dzieckiem swoich czasów, z cieniami przodków i tajemnicami skrywanymi w ich świecie. O tym, co ważne, mówią po cichu. Zajrzyjmy za zasłonę i posłuchajmy ich głosów.

      Dźbowieść. My w sPRLowanej codzienności
    • Ludzka twórczość eksploruje dwa fundamentalne tematy – miłość i śmierć, które są różnymi aspektami tej samej rzeczywistości. Miłość, jako sens życia, stara się przeciwstawić nieuchronności śmierci. W bajkach i legendach miłość triumfuje, jednak w rzeczywistości często staje się źródłem trosk i zmartwień. Istnieje wiele sposobów umierania: przez zapominanie, rozpad, poświęcenie, czy umieranie jako istnienie poza czasem. Dzieci, noszące w sobie małe apokalipsy, odkrywają swoją śmiertelność, a przedmioty w przestrzeni niebytu pozostają poza naszym zasięgiem. Obserwowanie śpiącego ojca może wywoływać myśli o przemijaniu, a budynki mogą wydawać się obdarzone tajemniczą żywotnością. Starszy mężczyzna, mimo postrzeganego władztwa, jest uwięziony w swoim przeznaczeniu. Dzwony, które wołają do ostatniego pożegnania, przypominają o ograniczeniach ludzkiej siły. Każdego dnia, tygodnia, miesiąca umieramy na różne sposoby. Refleksja nad tym może przynieść odpowiedź na fundamentalne pytanie: jak żyć? O tym właśnie traktuje ta książka.

      Dzień dobry, ja też umieram
    • Książka skierowana jest do dzieci i dorosłych. Pomaga zrozumieć świat dziecka dotkniętego autyzmem. To dziesięć krótkich tekstów, które opowiadają o tymskąd biorą się problemy z komunikacją w relacji chłopca i dorosłych. To podróż do dziwnego, fascynującego świata Leona, w którego mózgu wszystko poukładane jest inaczej. Wraz z nim wędrujemy przez zakamarki osobliwej rzeczywistości, w której wszystko się „rozpadło” i nic do siebie „nie pasuje”. Towarzyszymy chłopcu w poszukiwaniu słów, których brakuje mu aby opisać swój świat. Ta niezwykła książka zabiera nas w niełatwą podróż i otwiera przed nami nowe horyzonty. Jest głosem tych wszystkich, którzy są cichymi bohaterami każdego dnia. To bardzo ważna książka dla wszystkich rodziców, opiekunów, terapeutów, nauczycieli, psychologów, pedagogów i lekarzy wszelkich specjalizacji opiekujących się dziećmi z orzeczoną niepełnosprawnością. To także podróż do świata dziecka, które inaczej niż my postrzega i odczytuje otaczającą go rzeczywistość. Dzięki temu spotkaniu może łatwiej będzie go nam zrozumieć i z większą empatią nie tylko patrzeć na rodziców, opiekunów dzieci, ale także wejść do tego świata i być w mądry sposób pomocnym.

      Guzikożerca na tropie słów