Bookbot

Bury Maria

    Haiku. W szkatułce myśli
    Haiku. Piołun i miód
    Slowa jak ziarno
    Haiku. Na skrzydłach wyobraźni
    Haiku. Łzy zaklęte w słowach
    Haiku. Okruchy życia
    • 2023

      Maria Bury kolejnym już 24 tomikiem pod tytułem Ostatni akord cichy staje się na czołową autorką tworzącą haiku w Polsce. Poetka starannie dobiera też tytuły, które kierują świadomość czytelnika ku znanym i uznanym pomnikom kultury masowej. Tytuł jej tomiku nawiązuje do utworu Ostatni akord (The Lost Chord). skomponowanego przez Arthura Sullivana w 1877 roku. Tekst został napisany jako wiersz Adelaide Anne Procter, zatytułowany A Lost Chord, opublikowany w 1860 roku. Tytuł tomiku w sposób luźny nawiązuje też do jednej z najpiękniejszych piosenek świata The Sound of Silense Chords, zaśpiewanej przez duet Simon and Garfunkel. Oczywiście poezja Marii Bury jest niezależna, oryginalna i własna. Autorka ukierunkowanym tytułem próbuje naprowadzić nas na zjawiska i odczucia, które grają nie tylko w jej sercu, ale w każdym z nas. Bo któż nie myśli o przemijaniu, o wierze i o tym, co jest po drugiej stronie, gdy przyjdzie nam odejść: Nasz ziemski impas lot tylko w jedną stronę ptaki strwożone Pogoń przez wieki skąd, dokąd, po co, dlaczego? Nadal nic z tego

      Haiku. Ostatni akord cichy
    • 2023

      Autorka, Maria Bury, w kolejnym już 22 tomiku pod tytułem Cieszyć się chwilą kontynuuje swoją podróż do świata haiku. Poetka mierzy się w nim z upływającym czasem, z nieznośnymi wskazówkami zegara, odmierzającego godziny dzielące każdego z nas od punktu zerowego, do nieuchronnego końca naszej wędrówki tu, na ziemi. Ale z jej tekstów mimo powagi pojęcia przemijania nadal przebija afirmacja życia na przekór wszystkiemu i wbrew.

      Haiku. Cieszyć się chwilą
    • 2023

      Autorka, Maria Bury, w swoim 23 tomiku konsekwentnie przybliża czytelnikom formę haiku, krótkiego wiersza pochodzącego z Japonii, składającego się z trzech wersów o strukturze 5-7-5 sylab. Haiku często koncentruje się na naturze i porach roku, a jego klasyczna forma została opracowana przez japońskich poetów w XVII wieku. W Europie poeci tworzący haiku wypracowali własne zasady, które nie zawsze są zgodne z tradycją japońską. Bury, nie zwracając uwagi na mody literackie, ma swój sekret tworzenia interesujących, mądrych i pięknych haiku. Jej teksty poruszają różnorodne tematy, a ich prostota zachęca do zatrzymania się i oderwania od codziennego zgiełku. Spojrzenie autorki na codzienność oddają teksty, takie jak: "Myśl rodzi słowa trakt od słowa do czynu bywa z wawrzynu" czy "Małe conieco słówko iskra, zarzewie oby nie w gniewie". Tytuł tomiku jest metaforycznym odniesieniem do nieubłaganego upływu czasu. Termin "Skrzydlaty rydwan czasu" ma poetyckie źródło w XVII-wiecznej poezji Andrew Marvella, który twierdził, że nikt nie jest odosobniony, a nasze ciało, umysł i uczucia są zmienne. To piękne przesłanie zostało uchwycone przez poetkę w jej twórczości.

      Haiku. Rydwany czasu
    • 2022

      Maria Bury, poetka, w dwudziestym pierwszym tomiku haiku nadal stara się pochylić nad zjawiskiem pandemii, współżycia z chorobą, postrzegania piękna, dobra wokół człowieka ułomnego, ciągle doświadczanego bólem i cierpieniem. Pyta, czy na pewno współczesny homo sapiens nadal musi być Hiobem, który z pokorą godzi się na cierpienie, karę, śmierć najbliższych? W jej krótkich formach literackich covid i związana z nim pandemia jest tylko pretekstem do komentowania rzeczywistości, której w żaden sposób nie jesteśmy w stanie racjonalnie wytłumaczyć. Dlaczego? Bo każda choroba jest zjawiskiem absurdalnym, niepotrzebnym, niekoniecznym. W jej haiku pandemia postrzegana jest jako ciąg pogłębiającej się w nas samotności i poczucia wyalienowania, na które nie zasłużyliśmy. Poetka zadaje czytelnikowi szereg pytań. Najważniejszym wydaje się być to, czy istnieje coś takiego jak niebo i siła wyższa w nim. A jeśli istnieje, to czy wobec dramatu choroby to niebo nie jest przypadkiem pustym bytem, a człowiek w swym nieszczęściu jest zdany sam na siebie! Zapraszamy do lektury.

      Haiku. Uroda ziemi mimo pandemii
    • 2022

      Autorka, Maria Bury, w kolejnym już XVIII tomiku haiku pod tytułem ZMIERZCH JESZCZE NIE WIECZÓR kontynuuje swoją podróż do świata haiku. Tytułowy zmierzchto okres pomiędzy zachodem słońca, a zapadnięciem zmroku. Dla poetki to symbol czasu, być może radosnego okresu dzieciństwa, gdy rodzice pozwalali jej na swobodne poruszanie się po okolicy, o ile była w domu przed zapadnięciem zmierzchu. Autorka zmierzch postrzega jako czas tajemniczy, niemal magiczny, stanowiący pomost między jasnością dnia a ciemnością, którą przynosi wieczór i za nim noc. Maria Bury wie, że ze względu na mistyczne cechy kojarzone ze zmierzchem, treści haiku zawarte w tym tomiku lepiej nadają się do wyrażania swoich uczuć. Zapraszam do lektury tego tomiku.

      Haiku. Zmierzch jeszcze nie wieczór
    • 2022

      Autorka, Maria Bury, w XVII tomiku haiku pod tytułem PŁATKI RÓŻ CIERNIE GŁOGU zabiera nas w podróż do świata haiku. Jej nowy tomik zdaje się mówić, że to, w co wierzy, odzwierciedla się w słowach zapisanych na skrawku papieru: nic, co zrobiła w życiu, nie było błędem. Poznawała ludzi, uczyła się od nich, przechodziła przez wzloty i upadki, aby móc napisać to, co teraz czytamy. Haiku autorki to sztuka słów wyrażających surowe piękno życia, otaczającego ją świata i tego, co po niej pozostanie. Pragnie dzielić się chwilami namiętności, wolności wypowiedzi, samoakceptacji i tożsamości. Zastanawiając się nad tym, co zrobić z płatkami róż, gdy bukiet uschnie, autorka nie wyrzuca ich, traktując jako wskazówki dobrego, co było i jest, nawet w innej formie. Oprócz płatków róż, autorka przywołuje ciernie głogu, które mają ważne miejsce w poezji i tradycji. Głóg, ceniony w magii leczenia, był symbolem miłości i małżeństwa, a współcześnie uznawany za święty. Symbolika płatków róż i cierni głogu prowokuje refleksję, że życie to nie tylko zapach róż i miłość, ale także ból i cierpienie. Zapraszam do lektury tego tomiku.

      Haiku. Płatki róż ciernie głogu
    • 2022

      utorka, Maria Bury, w kolejnym tomiku pod tytułem Kwiat późnej jesieni kontynuuje swoją podróż do świata haiku. W haiku kwiaty są często używane jako słowa wyrażające porę roku (kigo). Również wrażenie wywierane kwiaty pozwala na uzyskanie wyraźnego obrazu w wierszach. Podobnie wrażenie odnosimy czytając ostatni tomik poetki, która zabiera nas w nową podróż sentymentalną skupioną na tym, co w nas buzuje, rośnie, dojrzewa bez względu na wiek. Każdy z nas ma własne oczekiwania, nadzieje, wizje życia w dobrobycie, wizję ciepłego ogniska. Nieraz, nie z naszej winy dzieje się inaczej. Życie weryfikuje nasze wyobrażenia o wiecznej szczęśliwości. Autorka w swoim najnowszym dziele zaczepia o wiarę, kłóci się z Bogiem. Stawia ostrą tezę o tym, że w jej rozpaczy Bóg nie był tam, gdzie być powinien. Na dnie rozpaczy nie znalazłam Boga, nie - zawieruszył się? Jednak w swoich haiku Autorka nie zapomina o pięknie przyrody, o miejscach, które zwiedziła, o nieprzemijającej sile natury i o miłości do świata, która jest ważna. Bo to co piękne nigdy nie przemija i warto to zachować w pamięci.

      Haiku. Kwiat późnej jesieni
    • 2021

      Maria Bury w swoim kolejnym tomiku poezji Haiku. Okruchy życia pełna wątpliwości mierzy się z kluczowymi zagadnieniami, na które próbuje odpowiedzieć filozofia. Interesuje ją nie tylko przemijanie, ale i to, co po sobie zostawimy. Osiągnąć pełnię pozbyć się wątpliwości - wstęp do mądrości Czym jest mądrość? Czy dzięki niej rzeczywiście osiągamy pełnię życia? Czy mamy prawo do popełniania błędów? To pytania niezwykle trudne, na które często nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Narzędziem, którym się posługuje poetka szukając własnej drogi, jest wyrażanie siebie w haiku. Pisząc, stara się przy tym uciekać od metafory, używa prostego, nieskomplikowanego języka, co jest niewątpliwą zaletą jej tekstów. Autorka utrwala emocje niczym fotograf robiący zdjęcie, które zachowuje rzeczywistość nie tę przyszłą, ale tę tu i teraz. Zapraszam do lektury tego wyjątkowego tomiku.

      Haiku. Okruchy życia
    • 2021

      Maria Bury, w swoim 12 tomiku poezji Haiku, mierzy się z traumatycznym wydarzeniem – śmiercią ukochanego syna, Witolda. Tomik poświęcony jest rocznicy jego odejścia: „Już dwadzieścia lat znicze, tęsknota, łzy poprzez wszystkie dni”. Dla matki strata dziecka to niewiarygodna trauma, której nic nie jest w stanie zrekompensować. Autorka opisuje, jak w tamtym czasie żyła pomiędzy ziemią a niebem, w rozpaczy i tęsknocie, szukając ukojenia w kościele i w Bogu, jednak nie znalazła spokoju i do dziś nie może pogodzić się z tą osobistą tragedią. Haiku Bury, poświęcone nieżyjącemu synowi, porównywane jest do trenów i elegii Jana Kochanowskiego czy Władysława Broniewskiego, dedykowanych cierpiącym rodzicom. Maria Bury, z zawodu lekarz laryngolog, zaczęła pisać kilka lat temu, co zaowocowało pięknym tomikiem poetyckim „Życie ludzkie, czy to nie kpina?” oraz „Zauroczenie”, napisanym wspólnie z Marianem Zielińskim. Jest także autorką 11 tomików haiku, w tym „Na skrzydłach czasu”, „Blask błękitnego snu” i „Obudzić wrażliwość serca”. Zapraszam do lektury tego wyjątkowego tomiku.

      Haiku. Łzy zaklęte w słowach
    • 2021