Gratis Versand in ganz Deutschland
Bookbot

Max Pogarda

    Uderzenie Pogardy
    Ton pogardy
    • Max Pogarda wraca z borów z plecakiem pełnym zaklęć, po sukcesie “Splotu pogardy”. Teraz napina łuk po raz drugi, a w ręce czytelników wpada “Uderzenie pogardy”. W tym zaskakującym postromantycznym uniwersum zaszły zmiany – smoliste wersy przekształciły się w czystą czułość dzięki alchemicznym sztuczkom. To nie kolorowanka, lecz pamiętnik rozbójnika, który tańczy na ostrzu języka. Wiersze są pełne emocji: “Ćmiarz Skosztuj mnie – dobranoc” i “Zabrakło mu tchu – W oparach goryczy” ukazują złożoność uczuć. Obrazy są intensywne, a metafory głębokie – “To nie zapach skóry, To nie perfumy zmieszane z potem”, a także “Kartka papieru Nie ma krtani, Nie ma krwi gorącej”. Wiersze są pełne nostalgii i refleksji, a ich siła tkwi w umiejętności zamiany słów w zapachy. Tylko najsubtelniejsze wspomnienia potrafią uwierzyć w słowa jak w dźwięki, pod wpływem szczególnych emocji. Kim jesteś wobec stanów ducha zamierzchłej przeszłości? Gdybyś ty słyszał to wszystko – jaka to jest zawierucha.

      Uderzenie Pogardy