Na bladej twarzy panny Skłodowskiej pojawiły się rumieńce, gdy pan Kazimierz zasiadł do stołu. Ich rozmowa ujawniała głębokie uczucie, a jego obecność wywoływała w niej silne emocje. Wkrótce jednak straciła posadę guwernantki, co było dla niej ogromnym cierpieniem. Pan Kazimierz, późniejszy profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, stał się jednym z najsławniejszych polskich matematyków. Dla panny Skłodowskiej miłosne cierpienie stało się paliwem dla jej geniuszu, które towarzyszyło jej przez całe życie. Kilkadziesiąt lat później autor zobaczył ją w Teatrze Narodowym, gdzie jej potężna twarz i płomienne spojrzenie przyciągnęły jego uwagę. Czuł, że jej to krępuje, a następnego dnia pospieszył do jej siostry, by uzyskać zgodę na fotografię, ale było już za późno. Włodzimierz Kirchner, w swoim pamiętniku, świadomie formułuje swoje myśli, badając proces twórczy i transfery pamięci. Jego reminiscencje są intencjonalne, a autobiograficzny „pakt” realizowany bez zniekształcającej autokreacji. Dzieło powstało na zamówienie, jako przykład dziejów księdza–apostaty, co nadaje mu polityczny kontekst.
Goniewicz Jadwiga Bücher
