Pod miastem, wyglądającym jak odbicie Poznania w ciemnej kałuży, krąży
gigantyczny potwór – Omnifag. Swoje obłe, śliskie cielsko wciśnie w każdy
zakątek, by dopaść ofiarę swym tępym, ślepym pyskiem. Jest wszystkożerny, ale
najchętniej pochłania opowieści.
Za czasów Zygmunta Starego ukształtował się specyficzny, charakterystyczny dla
terenu Rzeczypospolitej, typ renesansowego nagrobka rycerskiego. Problematyka
związana z jego powstaniem, rozwojem, ikonografią, znaczeniem dla kultury
staropolskiej oraz oddziaływaniem stanowi niezwykle ważną i frapującą
przestrzeń w badaniach nad nowożytną sztuką polską. Na naszych ziemiach
pierwsze nagrobki w stylu renesansowym powstały na zamówienie wspomnianego
króla oraz najwyższych dygnitarzy z jego otoczenia. Monumentalne, przyścienne
pomniki, wykonywane niejednokrotnie z cennych odmian skał dekoracyjnych,
umieszczane we wnętrzach kościołów stopniowo zastąpiły dużo skromniejsze
gotyckie płyty nagrobne montowane w posadzkę. Początkowo dzieła w nowym stylu
były wykonywane prawie wyłącznie przez artystów włoskich, tworzących w duchu
dojrzałego renesansu, sprowadzonych do Krakowa przez monarchę. Stanowiły one
modny, ale w dużym stopniu obcy wtręt na gruncie sztuki polskiej. Dość szybko
jednak wrosły w naszą kulturę artystyczną, zaspokajając potrzeby fundatorów,
wypełniając różnorodne zadania społeczne. Wnikając w miejscowy grunt dzieła te
napełniły się nową, wielowarstwową treścią.