Intrygująca lektura, techniką narracji przypominająca Alberta Camusa. Ta zabarwiona autobiograficznie historia ma cechy egzystencjalistycznej szkoły uczuć, a jej tłem jest historia Polski z czasów żelaznej kurtyny, odmalowana z dystansem i bez uproszczeń.
Rok 2004. W podwarszawskim Konstancinie, przy słynnej ścieżce zdrowia w lesie
chojnowskim, policja po anonimowym telefonie odnajduje zwłoki dwóch
amerykańskich turystek. Do śledztwa włącza się rezydentura FBI. Atrakcyjna
porucznik Hanah Torres w duecie z polskim komisarzem Andrzejem Kuleszą ruszają
tropem psychopatycznego mordercy, który w okrutny sposób zabija kolejne
ofiary. Podczas odkrywania przez śledczych brutalnych kart popełnionych przez
seryjnego zbrodni, szybko się okaże, że Hanah i Andrzeja oprócz spraw
zawodowych łączą rodzinne koligacje sprzed dziesięcioleci, a także –
narastające uczucie. „Generał zemsty” to książka dla Czytelnika, który lubi
połączenie misternie utkanego kryminału, trzymającego w napięciu thrillera i
romansu ze zjawiskami paranormalnymi w tle.