Gratis Versand ab 14,99 €. Mehr Infos.
Bookbot

Strażniczka cacka

Autor*innen

Mehr zum Buch

Krystyna Bandera napisała ponad pięćset wierszy. Ma zamiar napisać co najmniej drugie tyle. ie wygrała żadnego ważnego konkursu, czasami ja wyróżniano. Publikuje na papierze, w internecie i na CD. Czyta swoje wiersze wszystkim, którzy chcą słuchać. Mówiłeś Świat dam na własność – mówiłeś. Zostań. Twój ten kalendarz, bujany fotel, ognisko, garnki, stół, cztery krzesła, podróż w nieznane tam i z powrotem, wiosna na wiosnę i lato w lecie, jesienne barwy i biel zimowa. Mówiłeś: będę. Kocham cię przecież. Możesz zaufać. Masz moje słowo. Dziś każesz oddać gwiazdkę, peryskop, dwie chmurki, chmurę, niebieski obłok, trzy ptaki w locie, ścieżkę donikąd i ten malutki jasiek pod głowę. Nic nie jest moje. Nic nie jest wspólne. Niebo runęło, zapadła ziemia. A przecież wczoraj mówiłeś: uwierz, gdy ciebie nie ma, to mnie też nie ma. Wiartel, 1–3.12.2016

Buchkauf

Strażniczka cacka, Krystyna Bandera

Sprache
Erscheinungsdatum
2023
product-detail.submit-box.info.binding
(Paperback)
Wir benachrichtigen dich per E-Mail.

Lieferung

  • Gratis Versand ab 14,99 € in ganz Deutschland! Mehr Infos.

Zahlungsmethoden

Keiner hat bisher bewertet.Abgeben

Titel
Strażniczka cacka
Sprache
Polnisch
Autor*innen
Krystyna Bandera
Erscheinungsdatum
2023
Einband
Paperback
ISBN10
8367092759
ISBN13
9788367092753
Reihe
Schlagwörter
Belletristik, Poesie
Beschreibung
Krystyna Bandera napisała ponad pięćset wierszy. Ma zamiar napisać co najmniej drugie tyle. ie wygrała żadnego ważnego konkursu, czasami ja wyróżniano. Publikuje na papierze, w internecie i na CD. Czyta swoje wiersze wszystkim, którzy chcą słuchać. Mówiłeś Świat dam na własność – mówiłeś. Zostań. Twój ten kalendarz, bujany fotel, ognisko, garnki, stół, cztery krzesła, podróż w nieznane tam i z powrotem, wiosna na wiosnę i lato w lecie, jesienne barwy i biel zimowa. Mówiłeś: będę. Kocham cię przecież. Możesz zaufać. Masz moje słowo. Dziś każesz oddać gwiazdkę, peryskop, dwie chmurki, chmurę, niebieski obłok, trzy ptaki w locie, ścieżkę donikąd i ten malutki jasiek pod głowę. Nic nie jest moje. Nic nie jest wspólne. Niebo runęło, zapadła ziemia. A przecież wczoraj mówiłeś: uwierz, gdy ciebie nie ma, to mnie też nie ma. Wiartel, 1–3.12.2016