
Reihen
Mehr zum Buch
„Ślepowidzenie“ nominowane było do nagród Hugo, Campbella, Sunburst, Locusa i Aurory. Wyobraź sobie, że jesteś Sirim Keetonem. Budzisz się w agonii wskrzeszenia po rekordowym ataku bezdechu sennego, trwającym sto czterdzieści dni. Czujesz, jak krew, lepka od dobutaminy i leuenkefaliny, przepycha się przez wyschnięte tętnice. Ciało powoli się napełnia: naczynia krwionośne rozszerzają się, a stawy zatarły się od bezruchu. Jesteś jak figurka zamrożona w przewrotnym rigor vitae. Krzyknąłbyś, ale brak ci tchu. Wampiry mają swój sposób oszczędzania zasobów, a twój gatunek mógłby się od nich uczyć, gdyby nie absurdalna awersja do kątów prostych. Wampiry wróciły, ożywione voodoo paleogenetyki, skomponowane z genów, skamieniałego szpiku kostnego oraz krwi socjopatów i wysoko funkcjonujących autystyków. Taki osobnik dowodzi misją, a garstka jego genów żyje także w twoim ciele, by mogło powstać z martwych. Nikt nie poleci poza Jowisza, jeśli nie stanie się po trosze wampirem. Ból powoli słabnie. Odpalasz wszczepki i sprawdzasz organy: minie sporo czasu, zanim motoryka zadziała jak należy, a ból jest nieuniknionym efektem ubocznym. Tak się dzieje, gdy do ludzkiego kodu wkleja się wampirze podprogramy. Zaciśnij zęby, żołnierzu.
Buchkauf
Ślepowidzenie, Peter Watts
- Sprache
- Erscheinungsdatum
- 2023
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Hardcover)
Hier könnte deine Bewertung stehen.
- Titel
- Ślepowidzenie
- Sprache
- Polnisch
- Autor*innen
- Peter Watts
- Verlag
- MAG
- Erscheinungsdatum
- 2023
- Einband
- Hardcover
- ISBN10
- 8367793331
- ISBN13
- 9788367793339
- Reihe
- Firefall
- Schlagwörter
- Belletristik, Fantasy, Sci-Fi, Horror, Übernatürliche Wesen, Vampire, Außerirdische, Cyberpunk, Hard Sci-Fi
- Erstveröffentlichung
- 2008
- Originaltitel
- Blindsight
- Bewertung
- 4 von 5 Sternen
- Beschreibung
- „Ślepowidzenie“ nominowane było do nagród Hugo, Campbella, Sunburst, Locusa i Aurory. Wyobraź sobie, że jesteś Sirim Keetonem. Budzisz się w agonii wskrzeszenia po rekordowym ataku bezdechu sennego, trwającym sto czterdzieści dni. Czujesz, jak krew, lepka od dobutaminy i leuenkefaliny, przepycha się przez wyschnięte tętnice. Ciało powoli się napełnia: naczynia krwionośne rozszerzają się, a stawy zatarły się od bezruchu. Jesteś jak figurka zamrożona w przewrotnym rigor vitae. Krzyknąłbyś, ale brak ci tchu. Wampiry mają swój sposób oszczędzania zasobów, a twój gatunek mógłby się od nich uczyć, gdyby nie absurdalna awersja do kątów prostych. Wampiry wróciły, ożywione voodoo paleogenetyki, skomponowane z genów, skamieniałego szpiku kostnego oraz krwi socjopatów i wysoko funkcjonujących autystyków. Taki osobnik dowodzi misją, a garstka jego genów żyje także w twoim ciele, by mogło powstać z martwych. Nikt nie poleci poza Jowisza, jeśli nie stanie się po trosze wampirem. Ból powoli słabnie. Odpalasz wszczepki i sprawdzasz organy: minie sporo czasu, zanim motoryka zadziała jak należy, a ból jest nieuniknionym efektem ubocznym. Tak się dzieje, gdy do ludzkiego kodu wkleja się wampirze podprogramy. Zaciśnij zęby, żołnierzu.
