Gratis Versand ab 16,99 €. Mehr Infos.
Bookbot

Talleyrand

Autor*innen

Buchbewertung

Mehr zum Buch

Na głowę tego człowieka wylano hektolitry pomyj. Oskarżono go o całkowity brak moralności, uznano za wcielenie występku, nazwano „łajnem w jedwabnych pończochach“. Trzeba przyznać, że postępowanie naszego bohatera dawało ku temu powody. Karol Maurycy de Talleyrand-Perigord mimo otrzymanych za młodu święceń biskupich żył nawet jak na swoją epokę wyjątkowo rozwiąźle, a gdy nastał ku temu sprzyjający klimat, po prostu porzucił kapłaństwo. Służył kolejno czterem francuskim reżimom, maczał palce w obaleniu dwóch z nich, wchodził w konszachty z głowami państw wrogich, a jego kieszenie – które w zamian za przysługi kazał napełniać zarówno obcym, jak i swoim – przypominały studnię bez dna. Słowem – wydawał się nie mieć nie tylko sumienia, ale i kręgosłupa.

Buchkauf

Talleyrand, Jean Orieux

Sprache
Erscheinungsdatum
1972
product-detail.submit-box.info.binding
(Hardcover),
Buchzustand
Gebraucht - Gut
Preis
3,59 €inkl. MwSt.

Lieferung

  • Gratis Versand ab 16,99 € in ganz Deutschland! Mehr Infos.

Zahlungsmethoden

3,0
Gut
1 Bewertung

Hier könnte deine Bewertung stehen.

Titel
Talleyrand
Sprache
Deutsch
Autor*innen
Jean Orieux
Erscheinungsdatum
1972
Einband
Hardcover
ISBN10
3797302312
ISBN13
9783797302311
Reihe
Originaltitel
Talleyrand ou le sphinx incompris
Bewertung
3 von 5 Sternen
Beschreibung
Na głowę tego człowieka wylano hektolitry pomyj. Oskarżono go o całkowity brak moralności, uznano za wcielenie występku, nazwano „łajnem w jedwabnych pończochach“. Trzeba przyznać, że postępowanie naszego bohatera dawało ku temu powody. Karol Maurycy de Talleyrand-Perigord mimo otrzymanych za młodu święceń biskupich żył nawet jak na swoją epokę wyjątkowo rozwiąźle, a gdy nastał ku temu sprzyjający klimat, po prostu porzucił kapłaństwo. Służył kolejno czterem francuskim reżimom, maczał palce w obaleniu dwóch z nich, wchodził w konszachty z głowami państw wrogich, a jego kieszenie – które w zamian za przysługi kazał napełniać zarówno obcym, jak i swoim – przypominały studnię bez dna. Słowem – wydawał się nie mieć nie tylko sumienia, ale i kręgosłupa.