Gratis Versand ab 16,99 €. Mehr Infos.
Bookbot

Jadę zobaczyć, czy tam jest lepiej

Niemalże brewiarz środkowoeuropejski

Parameter

  • 348 Seiten
  • 13 Lesestunden

Mehr zum Buch

Erudycja Cataluccia zdumiewa. Trudno sobie wyobrazić innego "człowieka Zachodu", który umiałby tak głęboko wniknąć w sprawy polskie, tak świetnie się w nich orientować, tak głęboko rozumieć naszą literaturę, kulturę, mentalność - a wiedza ta dotyczy także Czechów, Rosjan, Ukraińców, Litwinów, Żydów, Serbów. Cataluccio dzieli się wspomnieniami o tym, jak z Kapuścińskim włóczyli się całymi dniami po Buenos Aires śladami Gombrowicza, z Hrabalem pili w Pradze piwo "U zlateho tygra", z Pawłem Hertzem odnaleźli zapomniany grób Stanisława Brzozowskiego we Florencji, opowiada, jak zachwycał się z Brodskim obrazem Guardiego w weneckiej Galleria dell' Accademia, zaś w Luwrze obrazem Apollo i Marsjasz Perugina ze Zbigniewem Herbertem. O każdym z poznanych przez siebie twórców potrafi powiedzieć coś istotnego, wzbogacającego jego portret, co sprawia, że patrzymy na nich z jeszcze innej perspektywy.

Buchkauf

Jadę zobaczyć, czy tam jest lepiej, Francesco M. Cataluccio

Sprache
Erscheinungsdatum
2012
product-detail.submit-box.info.binding
(Paperback),
Buchzustand
Gebraucht - Gut
Preis
4,39 €inkl. MwSt.

Lieferung

  • Gratis Versand ab 16,99 € in ganz Deutschland! Mehr Infos.

Zahlungsmethoden

Keiner hat bisher bewertet.Abgeben

Titel
Jadę zobaczyć, czy tam jest lepiej
Untertitel
Niemalże brewiarz środkowoeuropejski
Sprache
Polnisch
Verlag
Znak
Erscheinungsdatum
2012
Einband
Paperback
Seitenzahl
348
ISBN10
8324021485
ISBN13
9788324021482
Reihe
Beschreibung
Erudycja Cataluccia zdumiewa. Trudno sobie wyobrazić innego "człowieka Zachodu", który umiałby tak głęboko wniknąć w sprawy polskie, tak świetnie się w nich orientować, tak głęboko rozumieć naszą literaturę, kulturę, mentalność - a wiedza ta dotyczy także Czechów, Rosjan, Ukraińców, Litwinów, Żydów, Serbów. Cataluccio dzieli się wspomnieniami o tym, jak z Kapuścińskim włóczyli się całymi dniami po Buenos Aires śladami Gombrowicza, z Hrabalem pili w Pradze piwo "U zlateho tygra", z Pawłem Hertzem odnaleźli zapomniany grób Stanisława Brzozowskiego we Florencji, opowiada, jak zachwycał się z Brodskim obrazem Guardiego w weneckiej Galleria dell' Accademia, zaś w Luwrze obrazem Apollo i Marsjasz Perugina ze Zbigniewem Herbertem. O każdym z poznanych przez siebie twórców potrafi powiedzieć coś istotnego, wzbogacającego jego portret, co sprawia, że patrzymy na nich z jeszcze innej perspektywy.