Mehr zum Buch
Ta książka to kontynuacja książki "Lesio", a więc dalsze poczynania grupki pracowników i przede wszystkim genialnie roztargnionego Lesia. Sama autorka nadała tej powieści podtytuł "powieść historyczna z okresu międzykartkowego". Fragment: Pragnienie odwetu w duszy Karolka przekształciło się w niezłomną decyzję. - Dobrze, jeżeli nikt się tym nie chce zająć, ja to zrobię! - Co zrobisz? - Nazbieram stonki i odeślę do Stanów Zjednoczonych! - Zwariowałeś? - Nie wiem. Może. Ale nawet jeśli, nie przeszkodzi mi to zbierać stonki. Paraliż mógłby mieć negatywny wpływ, obłęd żadnego. Masz jakieś pudełko? Ruszający już na poszukiwanie kolejnego tematu fotograficznego, Włodek zawahał się. Pomysł Karolka wydał mu się kuszący, chociaż nieco skomplikowany w wykonaniu. - Bo ja wiem... Pudełko mam, ale jak ty to myślisz załatwić? To przesyłanie. Pocztą?
Buchkauf
Dzikie bialko, Joanna Chmielewska
- Sprache
- Erscheinungsdatum
- 1992
- product-detail.submit-box.info.binding
- (Paperback)
Hier könnte deine Bewertung stehen.
- Titel
- Dzikie bialko
- Sprache
- Polnisch
- Autor*innen
- Joanna Chmielewska
- Verlag
- Polski Dom Wydaniczy
- Erscheinungsdatum
- 1992
- Einband
- Paperback
- Seitenzahl
- 251
- ISBN10
- 8370430902
- ISBN13
- 9788370430900
- Reihe
- Schlagwörter
- Belletristik, Krimi & Thriller, Krimi, Humor, Komödien, Polnische Literatur
- Bewertung
- 3 von 5 Sternen
- Beschreibung
- Ta książka to kontynuacja książki "Lesio", a więc dalsze poczynania grupki pracowników i przede wszystkim genialnie roztargnionego Lesia. Sama autorka nadała tej powieści podtytuł "powieść historyczna z okresu międzykartkowego". Fragment: Pragnienie odwetu w duszy Karolka przekształciło się w niezłomną decyzję. - Dobrze, jeżeli nikt się tym nie chce zająć, ja to zrobię! - Co zrobisz? - Nazbieram stonki i odeślę do Stanów Zjednoczonych! - Zwariowałeś? - Nie wiem. Może. Ale nawet jeśli, nie przeszkodzi mi to zbierać stonki. Paraliż mógłby mieć negatywny wpływ, obłęd żadnego. Masz jakieś pudełko? Ruszający już na poszukiwanie kolejnego tematu fotograficznego, Włodek zawahał się. Pomysł Karolka wydał mu się kuszący, chociaż nieco skomplikowany w wykonaniu. - Bo ja wiem... Pudełko mam, ale jak ty to myślisz załatwić? To przesyłanie. Pocztą?
